Bądź na bieżąco

Newsletter

Tylko powiadomienia o nowych przygodach. Zapisz się i bądź na bieżąco. W każdej chwili można się wypisać :-)

Tatry | Trekking i wspinaczka

Zimą obielone śniegiem i straszące lawinami; latem z zadeptanymi szlakami. Za to urocze jesienią i wczesną wiosną:

Tatry

Kuluar Kurtyki zdobyty! 1 noc, 2 trzeźwych facetów i 3 śruby lodowe 

Ilu łojantów trzeba, żeby nocą przy Kuluarze Kurtyki wymienić żarówkę? – Żadnej żarówki do wymiany tam nie ma, wystarczą czołówki i księżyc ;-). Zaś w pamiętniku górołaza można by taki “Aby pokonać Kuluar Kurtyki wystarczą zaledwie 3 śruby lodowe. A nocą warto mieć księżyc za sprzymierzeńca”. 🙂

Tatry

Górskie kwiaty. O Krokusach i Wierzbówce 

Bez wątpienia, rokrocznie najwięcej miłośników tych widoków spotkać można w górnej części Polany Chochołowskiej. Owa tatrzańska lokacja jest przez turystów wręcz oblegana, więc – gdzie jak gdzie, ale tam – na brak towarzystwa narzekać nie można.

Tatry

Taternictwo i chodzenie poza szlakiem (na terenie TPN i TANAP) 

W wyznaczonych strefach TPN, na obszarze których znajdują się skalne ściany i kominy biegnące od podnóża aż po grań lub wierzchołek można uprawiać TATERNICTWO. Pod tym słowem kryje się wspinaczka górska, którą to TATERNIK prowadzi POZA wyznaczonymi szlakami turystycznymi.

WIĘCEJ PRZYGÓD

Tatry – nasze, swojskie, najwyższe i puchem przez większość roku zasypane. A niekiedy nawet Zakopane. 😉 Po polskiej stronie prawie nie ma czystych form – nawet popularne oscypki są ponoć czymś doprawiane. Wszystko jest “jakieś” lub “czyjeś”: oko jest “morskie”, wierch – “kozi”, a perć – “orla”. Wodogrzmoty należą do Mickiewicza, stawy do Staszica, a żleb do żandarmerii. 🙂

Poza tym kolejki – prowadzące nie “do” tylko “na”: na Kasprowy, na Gubałówkę – a w szczególnie tłumne dni – na Giewont i na Krupówki. Wokół tych ostatnich, co i rusz widać budynki na kamiennej podmurówce, z charakterystycznymi dachami. Taki jest styl zakopiański i historyczne zabytki sąsiadujące ze skocznią – rozsławioną przez polskich skoczków. Tamtejszy klimat współtworzony jest też przez oryginalny folklor i gościnność górali pielęgnujących gwarę.

Lokalna biosfera (np. kosodrzewina, kozice a nawet niedźwiedź) jest chroniona (Tatrzański Park Narodowy) i doceniona przez świat (UNESCO). Również i ja regularnie ją honoruję. Jak dotąd m.in. zawracałem na Zawracie, kucharzyłem na Kościelcu i wnosiłem duży worek na Rysy. Urzekające dla oczu są np. Wołowiec, Polana Chochołowska (zwłaszcza usiana krokusami), Granaty, Dolina Pięciu Stawów. Pięknym widokom towarzyszą czyste (w miarę) powietrze, sprawne służby (z TOPR-em na czele) oraz krzywe lampy na deptaku.

Po prostu kocham Tatry 🙂

WordPress Theme built by Shufflehound. Blog tworzony z sercem by Pawel Kowalski. Wszelkie prawa zastrzeżone.