Bądź na bieżąco
Newsletter

Tylko powiadomienia o nowych przygodach. Zapisz się i bądź na bieżąco. W każdej chwili można się wypisać :-)

Górskie opowieści

Podróże to nie tylko piękne miejsca, krajobrazy i zapierające dech w piersiach widoki. To przede wszystkim inne kultury, ludzie i ich historie:

Opowieści

Babia Góra i chmury pod stopami, czyli o zjawisku inwersji 

Preteksty do odwiedzenia Gliwic W Gliwicach (które notabene to pod względem turystycznym mają się czym pochwalić) mieści się drogi memu sercu sklep 8a. I niestety też drogi (dla) mej kieszeni. 😉 No i jeszcze całkiem spory kawałek drogi mnie od nich dzieli, odkąd przeniosłem się…

Opowieści

Finał Ligi Mistrzów i pobytu w Monte Rosa. Następny przystanek: Zermatt 

Wyborny ranek zastał nas jeszcze śpiących i z każdą minutą poprawiał nam humory. A to pozwalając słońcu świecić w pełnej krasie, rozgrzewając powietrze i racząc nas lekkim wietrzykiem. Przyroda zachęciła mnie do wejścia w buty Cejrowskiego (brodziłem w jeziorku na bosaka), a niezbyt zimna woda sprawiała, że jeszcze mocniej czułem się “tu i teraz”.

Opowieści

Ugoszczony w Pytaniu na śniadanie 

Bardzo się ciesze, że wystąpiłem. Traktuję to jako jedną z przygód, choć muszę przyznać, że stojąc na grani Żabiego Konia, czułem się pewniej, niż w PNŚ przed kamerami 🙂

WIĘCEJ PRZYGÓD

GÓRSKIE OPOWIEŚCI

Może i żyjemy w kulturze obrazkowej, bo zewsząd otaczają nas banery, logotypy, piktogramy, zdjęcia i wideoklipy, ale prawie każdy lubi wysłuchiwać ciekawych historii, zaczytać się w dobrze napisanej książce, oddać się sprawnie nakręconej relacji lub obejrzeć wartościowy dokument / świetnie zrealizowany film.

Mnie zależy, aby mieć co opowiadać bliskim, przyjaciołom, dalszym znajomym a nawet zupełnie obcym osobom. Przekazywać im subiektywne wrażenia z tych zakątków świata, które udało mi się zwiedzić. Dokumentować wspomnienia z wypraw, prezentować zdjęcia i filmy z gór, na które się wspiąłem i wędrówek, które odbyłem. Jeżeli nagle coś złego przytrafiłoby mi się, to wszystko co opublikowałem w sieci, stanowić będzie niematerialną pamiątkę po mojej egzystencji. W ten sposób zdołam się godnie zapisać w pamięci potomnych, realizując postulat “non omnis moriar” czyli “nie wszystek umrę”.

Jeśli nie mieszkasz w górach lub w bliskim ich sąsiedztwie, to stanowią one Twój cel podróży. Planujesz wyprawę, pakujesz się, jedziesz, a potem z miejsca zbiórki wyruszasz – sam(a) lub w towarzystwie innych – przygodzie na spotkanie. Trekking, wspinaczka skałkowa, hakowa i tradycyjna, bouldering, drytooling – mniejsza o formy, techniki wchodzenia i schodzenia…To tylko różne słowa, specjalistyczne określenia; najistotniejsze jest to, aby piąć się w górę, wdrapać się na szczyt, osiągnąć zamierzony cel i szczęśliwie wrócić do domu, zachowując przy tym dobry stan zdrowia.

I nie ważne czy szlaki są wyraźnie oznaczone czy tylko dawno temu wytyczone, czy drogi ospitowane? czy pozbawione wspinaczkowych akcesoriów. Istotą jest zdobywane w ten sposób doświadczenie, pokonanie własnych słabości i nieustająca walka ze zmęczeniem, brakiem dostatecznej ilości tlenu, z nieprzychylną pogodą czy innymi przeciwnościami. Pokonawszy je wszystkie (w szczególności w towarzystwie i przy współpracy z innymi), zyskujesz szacunek dla przyrody, podnosi się Twe morale, rośnie Ci mental i wzrasta przekonanie, że bez względu na wszystko, co Cię złego w przeszłości spotkało, WARTO DALEJ ŻYĆ i ROZWIJAĆ SIĘ.