Ten wpis będzie dotyczył wyżerki, a więc czegoś, o czym nie możesz powiedzieć: “eee tam, to mnie nie dotyczy”.

Góra śmieci ułożona z plastiku po diecie cateringowej
Góra śmieci ułożona z plastiku po diecie cateringowej

Wygoda, czasem lenistwo i ot śmieci górka. Tak to wygląda. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak ogromnym problemem jest nawet nie plastik a jednorazowość. Teraz wszystko jest jednorazowe od kubeczków przez reklamówki, a na seksie skończywszy. Problem jest ogromny. Zamiast umyć, naprawić – łatwiej wyrzucić i kupić nowe. Co z oczu to z serca – jak jest w śmietniku to przecież znika… takie niestety myślenie. A tu dopiero się zaczyna problem. Ludzie nie potrafią segregować śmieci nawet – @Skrzynia Biegów (Bardzo polecam stories tej Pani)

Wymówki

Aby móc pracować, spotykać się z przyjaciółmi, chodzić po górach i robić tysiące innych aktywności, trzeba organizmowi dostarczać regularnie odpowiednio zbilansowanych posiłków. Banał, o którym wie każdy, nawet będący na bakier z wiedzą dietetyka. Ale to, co zdrowe, nieprzetworzone, niezawierające dziesiątek konserwantów i rozmaitych polepszaczy lub wytwarzane metodami tradycyjnymi nie zawsze jest przystępne cenowo, łatwo-dostępne i dostatecznie smaczne. A jeśli jeszcze trzeba to samemu przyrządzić, tracąc na to sporo czasu i nerwów (ach te przypalone garnki i patelnie;-)), to można łatwo polec w nierównej walce o dobre pożywienie.

Znacznie łatwiej zamówić chociażby pizzę lub inne gotowe, ciepłe i niezbyt drogie danie, którym się człek nasyci. Dowiozą, wniosą na nasze piętro, nawet niekiedy sztućce są w zestawie i gazowany napój gratis, zatem nawet zmywać nie będzie trzeba… Znowu banalne (dla większości mieszkańców Polski) rzeczy piszę, dobrze nam znane i często przez nas lub naszych ziomków praktykowane.

Dieta pudełkowa cateringowa

Zresztą banały mają to do siebie, że lubią się kumulować w głowach i odkładać (niczym tłuszczyk na brzuszku) w postaci nawyków żywieniowych. Przetestowałem w tym roku (zachęcony licznymi promocjami) dietę pudełkową. Żadnych ekstra-ordynarnych składników o cudownych właściwościach, tylko zbilansowane pod względem substancji odżywczych 5 posiłków dziennie, łącznie 2500 kcal. Co prawda, taka dieta ma wiele korzyści. A przede wszystkim stanowi dużą oszczędność czasu, która to dla ludzi pracujących w korpo, ma wielkie znaczenie.

Oto, jaką górę ułożyłem w zaledwie 3 tygodnie:

Btw: nie tylko góry zdobywam – vide najednejlinie.pl, ale również je tworzę 😉 i jak tak dalej będzie, to jeszcze artystą wizualnym zostanę niechcący. Tymczasem, zawiadomiwszy znajomych o tej diecie, spotkałem się z argumentem (w kontrze mi to koleżanka wytknęła, bardzo słusznie zresztą), którego nie zdołałem odeprzeć. Z grubsza brzmiał, a w zasadzie to “GRZMIAŁ” on tak:

ale czy prawdziwa siła i odpowiedzialność (oraz idąc tym tropem dalej – wszystkie wartości, które przypisywane są też wspinaczom / podróżnikom, etc) nie wynika właśnie z tego, ażeby być w stanie samemu o siebie zadbać na poziomie najprostszych rzeczy? – Milena

Trafiło mnie to prosto w serce.

Oczywiście, nie chodzi zaraz o to, aby wrócić do średniowiecza i stać się samowystarczalną jednostką wytwarzającą niemal wszystko na swój własny użytek. Ale szczebel rzeczy prostych warto umieć ogarnąć, zwłaszcza gdy się kierujemy w rejony, w których to kablowo-betonowo-plastikowa cywilizacja nie osadziła się na dobre. Nie zdążyła wniknąć we wszystkie wypełnione roślinnością zakamarki, ani przepłoszyć bytujących tam zwierząt, niejako “przy okazji” zatruwając gleby, wody podziemne lub powietrze.

Przyroda wokół nas nie zasługuje na takie traktowanie – np. na ten zalew śmieci, jakim ją co dzień raczymy. Jak sobie uświadomiłem, że zamawiając pudełka z żarełkiem, produkuję przy tym tonę plastiku, to nie przedłużyłem abonamentu. Od kilku dni chodzę na stołówkę w okolicach Politechniki Warszawskiej. Jem równie smacznie i pożywnie (nie wyliczam sobie po aptekarsku kalorii), a płacę nawet mniej niż za pudełka. A na dodatek mam okazję współ-biesiadować z przyszłymi inżynierami i specjalistkami od technik wszelakich, bo tak się akurat składa, że głównie to brać studencka w tym miejscu się stołuje.

Plastic is not fantastic

Góra śmieci w Shivalaya w Himalayach.
Góra śmieci w Shivalaya w Himalayach. Początek trekkingu do Everest Base Camp z Jiri (alternatywa drogi dla Lukli)

Nigdy nie byłem jakimś tam eko-świrkiem ani tym bardziej ekologiem z bożej łaski. Ale od wielu lat segreguję śmieci i nie odczuwam grama wstydu, aby mówić o tym publicznie. W szczególności teraz mógłbym być posądzany o koniunkturalizm, gdy drastycznie rosną w całym kraju opłaty za ich odbiór i utylizację. Pisząc to, nie chcę psioczyć na współobywateli naszego gdzieniegdzie wciąż pięknego (bo nieskażonego piętnem cywilizacji) kraju. Bo nie jest prawdą, że większość z nas wyrzuca plastik do rzek, a inne odpady masowo wywozi do lasów lub pozostawia w przydrożnych rowach. Ale to my, a nie krasnoludki, te wszystkie opakowania nabywamy wraz z zawartością. A im więcej zamawiania przez nas rozmaitych produktów online, bo więcej tego szajsu wytwarza się.

Lecz od szybciej ubywających z portfela złotówek, istotniejsza jest świadomość ekologiczna. I to ona w społeczeństwie radykalnie rosnąć powinna, a zamiast tego powiększa się chociażby “WIELKA PACYFICZNA PLAMA ŚMIECI” (więcej informacji o niej łatwo można znaleźć w sieci).

Wielka pacyficzna plama śmieci

Szacunkowe dane mówią, że jej powierzchnia już trzykrotnie przewyższa terytorium Francji. Z grubsza licząc, to obszar porównywalny z tym, jaki zajmują łącznie: Polska, Ukraina, Białoruś, kraje bałtyckie i Niemcy! Za tę stertę my również jesteśmy poniekąd odpowiedzialni i trzeba się nam do tego przyznać. To na początek, bo zamiast utyskiwania i biadolenia, lepiej zmienić przyzwyczajenia. Czyli konsumować mniej i rozsądniej, jeść ze zwykłych talerzy wielokrotnego użycia, a z czasem zacząć wybierać tylko Biodegradowalne pojemniki – tekturowe i szklane. Przede wszystkim zaś – SEGREGOWAĆ i wrzucać do właściwych pojemników. Oraz zwracać uwagę tym, którzy się od tego migają.

Obudzić ich świadomość i pilnować własnej. Howgh!

Głosy gości / Wystaw ocenę
[Razem: 11 Średnia ocena: 5]