To wymagająca droga w swojej wycenie i jedna z najpiękniejszych linii na Dupie Słonia. Absolutny hit.
20 metrów wspinania po płycie z featurami – znajdziemy tu sporo dziurek, odciągów i klam. Zdecydowanie wymaga dobrej wytrzymałości. Są miejsca z większymi chwytami, gdzie można na chwilę odsapnąć, ale nie ma tu żadnego komfortowego „no-handa”.
Na całej długości wyróżniam trzy cruxy, z czego ten ostatni – w górnej części drogi (dojście do szerokiej, obłej rysy) – jest najmocniejszy. Chwytów robi się tam mało, a lekkie przewieszenie dodatkowo dokłada trudności. W tym miejscu jestem już konkretnie zmęczony, a żeby pokonać cruxa, trzeba zrobić bardzo daleki ruch do wspomnianej rysy. Jeśli uda się go utrzymać i wpiąć – praktycznie jesteś w domu.
Dodatkowy plus: Lipczyńska od rana znajduje się w cieniu, więc w cieplejsze dni taki zestaw to bardzo dobry wybór.
1) Opis trudności
Lipczyńska jest zdecydowanie trudniejsza od Prawej Płyty Sasa, która – moim zdaniem – poza czystą wytrzymałością nie ma aż tak wyraźnego cruxa (no dobra, jest jedno miejsce: wyjście z poziomej rysy w okapie na płytę).
Trudnościowo Lipczyńską porównałbym raczej do Zacięcia w Abazym – wrzucam je do jednego worka.
2) Rozgrzewka
Bardzo podoba mi się też Wielka Niewiadoma VI.1+ – jeśli kiedyś będę robił zestawienie najpiękniejszych VI.1, na pewno się tam znajdzie.

Crux ujawnia się dopiero po wejściu w przewieszenie – trzeba wysoko podnieść nogę, żeby trafić w dobry stopień, a do tego dochodzą większe odległości między wpinkami i ekspozycja, która robi swoje.
To świetna propozycja na rozgrzewkę przed Lipczyńską. Droga jest długa, zawiera lekko siłowy przewieszony fragment i dobrze angażuje pracę nóg. Przy okazji rozgrzewa też „mental”, co na tej ścianie naprawdę się przydaje.
3) Start
Start ma wyraźnie boulderowy charakter, dlatego warto go przećwiczyć – pozwoli to oszczędzić sporo energii na górę.

– Dążymy do dziurki na dwa palce (chwyt nr 2) na prawą rękę – trzyma bardzo dobrze. Podchodzimy nogami.
– W tej pozycji odciąg na lewą rękę (chwyt nr 2) zaczyna dobrze działać – będzie potrzebny, żeby puścić prawą i sięgnąć dalej.
– Następnie prawą ręką sięgamy do featura (chwyt nr 3). Intuicyjnie chciałoby się iść lewą ręką, ale lepiej zostawić ją na później w sekwencji. Jeśli prawa ręka trzyma pewnie – zrób wpinkę.
– Lewa ręka idzie do chwytu nr 4 – działa lepiej na odciąg, więc trzeba podejść wyżej nogami. To kierunkowa, wąska „trójka”. Następnie długim, lekko łukowatym ruchem sięgamy prawą ręką do obłej półeczki (chwyt nr 5). Dokładamy lewą rękę – najlepiej maksymalnie w lewo, gdzie jest mały ząbek, który poprawia trzymanie.
W tej pozycji ciężko o pełny rest, ale spokojnie da się zrobić komfortową wpinkę. Na tym kończy się kluczowa sekwencja startowa.

Dalej ruszamy do dziurki na dwa palce (chwyt nr 6). Są tam dwie dziurki obok siebie – ta wyżej jest zdecydowanie lepsza. Warto ulokować w niej lewą rękę.
Powodzenia!
Lipczyńska VI.2+ podejmiesz wyzwanie?
Podobne przygody
SKLEP
- Prezent dla wspinacza - zestaw treningowy 3w1
189,00 złPierwotna cena wynosiła: 189,00 zł.149,00 złAktualna cena wynosi: 149,00 zł.
WESPRZYJ JEDNĄ LINĘ
Dzięki Twojemu wsparciu mogę spokojnie tworzyć kolejne artykuły, a Ty możesz czytać blog bez reklam. No i w ogóle sprawiasz, że mam motywację, bo ktoś to docenia! ❤️


Bądź na bieżąco