Wysoka w Dolinie Będkowskiej to miejsce, które pokazuje, że wspinanie na Jurze może być przygodowe jak wyciągi w Tatrach. Tutaj skała naprawdę robi wrażenie. Drogi mają do 30 metrów, a jedna z nich – 15 ośmiotysięczników – osiąga około 32 metrów długości.
Na Wysoką wybrałem się z Karolem, którego poznałem kiedyś na Łabajowej przy okazji Obladi-Oblada. Wcześniej nigdy razem się nie wspinaliśmy, a że tym razem szukałem partnera na Instagramie, bo nie miałem z kim jechać, fajnie się złożyło, że Karol zgodził się dołączyć. Myślę, że nie żałuje – powiedział, że zdecydowanie chce tu wrócić. Kolejny dowód na to, że jedna lina łączy ludzi.
Jak dojść pod Wysoką?
Najwygodniej zaparkować przy cmentarzu i stamtąd ruszyć standardową drogą w kierunku Sokolicy. Po drodze zamiast odbijać w prawo, trzeba skierować się w lewo. Pierwsze większe wzniesienie, na które trafimy, to właśnie masyw Wysokiej.
Koordynaty do Cmentarza Google Maps

Dojście z samego dołu wygląda mniej zachęcająco. Trzeba przejść przez potok, a później trawersować zbocze. Nie próbowałem tej wersji, ale z tego, co widziałem, zdecydowanie wygodniejszą opcją jest podejście bezpośrednio od cmentarza. Jest po prostu szybciej i łatwiej.
Kiedy zbliżaliśmy się do Wysokiej, wychyliłem się w stronę skały i zobaczyłem dwa ringi. Od razu pomyślałem, że byłoby to całkiem niezłe miejsce do zjazdu. Nie jestem jednak pewien, czy da się stamtąd zjechać na raz czy konieczne byłoby rozbicie zjazdu na dwa. Więc kontynuowaliśmy ścieżką i jest to pewna opcja 🙂
Jedno jest pewne – Wysoka jest naprawdę wysoka.
Drogi rozgrzewkowe

Idąc od cmentarza w lewo i schodząc ścieżką, jako pierwsza pojawia się skała Sarkofag. Znajdziemy tam krótkie drogi o różnych trudnościach.
Problem w tym, że trudności pojawiają się praktycznie od razu i są mocno skondensowane na kilku metrach. Jeżeli więc ktoś szuka łatwej drogi na rozgrzewkę, to moim zdaniem Sarkofag jest kiepskim wyborem.
Poza tym skała jest po prostu… parchata, a wspinanie BRZYDKIE!
Lewy Kant Wysokiej
Jeżeli już koniecznie chcemy zrobić coś przed główną drogą, zdecydowanie lepiej wybrać Kant Wysokiej. To droga w okolicach 6a, która może być znacznie przyjemniejszą rozgrzewką.
Start nie jest może całkowicie intuicyjny. Zamiast od razu kierować się prosto do góry, trzeba pójść w lewo za winkiel, za coś, co ja nazywam winklem, w kierunku kantu. Początek jest trochę niepozorny i również dość parchaty, ale po chwili teren się pionizuje i faktycznie zaczynamy wspinać się lewą stroną kantu. Droga prowadzi do stanowiska przy drzewie.


Podobno niektórzy wykorzystują ją również jako wariant powrotu w kierunku parkingu przy cmentarzu – zamiast wchodzić ścieżką, wspinają się kantem do góry.
15 ośmiotysięczników – 32 metry wspinania

Naszym głównym celem był0 oczywiście 15 ośmiotysięczników. I jeżeli wybieracie się na Wysoką specjalnie dla tej drogi, moim zdaniem warto od razu zacząć właśnie od niej.
Droga ma około 32 metrów, więc jest naprawdę długa jak na jurajskie standardy. Trudności wycenione są na VI.2, czyli 6c, i moim zdaniem jest to wycena dość uczciwa.
Pierwsze trudniejsze miejsce pojawia się na trawersie. Po takim łuku odpękniętej płyty, którą można wykorzystać na podchwyty i przesuwamy się wzdłuż niej.

Potem wychodzimy do góry i po około dwóch metrach pojawia się drugi, już zdecydowanie konkretniejszy problem.
W pewnym momencie zaczynają kończyć się większe chwyty, a pojawiają się małe dziurki. Są całkiem dobre na palce – nie są to zupełnie płytkie dziureczki, w których ledwo można się zaczepić. Problem polega raczej na tym, że znajdują się nieco bardziej po prawej stronie, przez co trzeba dobrze ustawić ciało, bo nogi zostały po lewej.

Ja zrobiłem ten fragment tak, że obie ręce miałem w dziurkach po prawej. Z tej pozycji trzeba było przełożyć nogi i wyjść wyżej, prawą ręką do krawądki – taki charakterystyczny półksiężyc. To już większe, wygodniejsze zagłębienie, które pozwala kontynuować wspinanie znacznie swobodniej.
To jest naprawdę genialne wspinanie.
Warto też pamiętać, że wpinki są tutaj dość odległe. Moim zdaniem trzeba mieć już trochę doświadczenia i przede wszystkim dobrą głowę.
Wysokie Progi
Drugą drogą, którą zdecydowanie polecam, są Wysokie Progi VI.1+
Tutaj początek jest trudny. Szczególnie groźna jest trzecia wpinka. Przy zakładaniu ekspresów miejsce wydaje mi się dosyć ryzykowne bo nie starcza zasięgu z dobrego chwytu – lepiej zabrać ze sobą kija.
Przy odpadnięciu może skończyć się bardzo bliskim spotkaniem z asekurującym.

A dalej to już bez marudzenia 🙂
Mniej więcej w połowie drogi wychodzimy na półkę, na której można zrobić praktycznie pełny rest. I bardzo dobrze, bo chwilę później zaczyna się filarek, który z każdym kolejnym metrem robi się coraz bardziej przewieszony.

Gdyby droga miała charakter ciągowy, to zasłużyłaby na pełne VI.2
Mamy tam dobre klamy, ale problem polega na tym, że wpinki są dość odległe. Wspinając się pierwszy raz, nie zawsze mamy więc pewność, czy chwyt, który widzimy, rzeczywiście okaże się tak dobry, jak wygląda z dołu. A takich zaskoczeń będziemy mieć kilka.
Ze względu na przewieszenie trzeba więc wspinać się dość zdecydowanie, ale jednocześnie mamy tutaj dobre stopnie i całkiem przyzwoite tarcie.
To sprawia, że droga daje naprawdę dużo frajdy.
Miałem wrażenie, że Wysokie Progi są trudniejsze od Diretissimy Brandysowej, ale też odrobinę łatwiejsze od 15 ośmiotysięczników, choć różnica nie jest duża. Z drugiej strony zdecydowanie nie powiedziałbym, że są mniej ciekawe. Wręcz przeciwnie – obie drogi są świetne, tylko oferują trochę inne wspinanie.
Wysoka naprawdę jest wysoka
Wysoka spodobała mi się przede wszystkim dlatego, że daje coś, czego na Jurze czasami brakuje – długie, wytrzymałościowe wspinanie.
Do tego dochodzą dość odległe wpinki, więc dobra głowa jest tutaj równie ważna jak mocne palce.
Jedyny minus jest taki, że pod ścianą brakuje płaskiego terenu, ale po to zawsze można zejść pod Dupę Słonia!
Wysoka zdecydowanie zasługuje na wizytę.
Wysoka na Jurze naprawdę jest wysoka! 15 ośmiotysięczników i Wysokie Progi - zajebiste drogi!
Podobne przygody
SKLEP
- 2x CHWYTO pocket! PROMO!
170,00 złPierwotna cena wynosiła: 170,00 zł.110,00 złAktualna cena wynosi: 110,00 zł.

Bądź na bieżąco