Poniższy tekst napisał @Marcin Jal.

Miejsce, które od dłuższego czasu chodziło mi po głowie, a rekomendacja Pawła z wycieczki Ride & Climb po Jurze tylko zapewniła mnie, że muszę je odwiedzić. 

Wspinanie

Bardzo klimatyczna, samotna skała położona na obrzeżach Częstochowy, tuż obok rzeki Warta.  Dojazd z Warszawy należy określić jako “ekspresowy” – bliżej się nie da. 

Mimo sierpnia i pelnego słonca – udało nam się uniknąć ekspozycji na słonce, przesuwaliśmy się po drogach wraz z linią cienia, zasłaniającego kolejne drogi począwszy od lewej strony ściany (rozpoczęliśmy wspinanie po 12-tej).

Niestety pewnie z powodu łatwego dostępu i blikości miasta pod skałą znajduja się ślady ogniska oraz troche potłuczonego szkła.

Wytypowałem 3 drogi wg. mojego “podobania się”.

  • Linia Życia VI.2 Najciekawsza jako caokształt, zróżnicowana: połóg, klamy, rysa.
  • Obłęd VI.1+ Parchaty start, ale góra wynagradza.
  • Dialog VI.1 Westowa przewiecha, po szuflach, wspinanie jak.na panelu, idealna na pieresze 6.1

Dialog VI.1

Udaję się przejść OS. Droga wydaję się być idealną propozycją dla kogoś szukającego swojego pierwszego VI.1, jest bardzo czytelna, dobrze wyceniona i sprzyjająca stylowi OS/FLASH. 

Wspinamy się tu płynnie, po ciągu dobrych, widocznych chwytów (trochę jak na panelu), a najtrudniejsze przechwyty wymagające więcej siły czekają nas na koniec, gdzie wchodzimy w przewieszający się tere – satysfakcja z wpięcia się w łańcuch gwarantowana.

Obłęd VI.1+

Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Linia biegnie na prawo od Dialogu przez co spodziewałem się wielu wspólnych chwytów, jednak trzymając się linii ringów można pokonać ją niemal nie korzystając z tych z poprzedniej linii. Podobnie jak w Dialogu najładniejsza część drogi to 3 ostatnie wpinki w przewieszeniu, gdzie startujemy z wielkiej dziury lekko trawersując w prawo. 

Mamy tam do rozgryzienia ciekawy problem, z kilkoma niezłymi krawądkami i stopniami – a znalezienie tej odpowiedniej sekwencji daje dużo frajdy. Dzięki temu Obłęd oceniłbym jako ciekawszą drogę. Małym minusem jest start drogi – który jest trochę parchaty i nieewidentny – wyszedłem przez głaz trzymając się lekko lewej strony. 

Linia Życia VI.2

Fot: Marcin Jal
Fot: Marcin Jal

Rrysa, która przykuwa uwagę od pierwszego spojrzenia na skałę Balika. Estetyczna, zróżnicowania, z trudniejszym ciągiem (nie jest to kwestia 1 ruchu), testuje nas w wielu płaszyznach wspinania.  

Pierwsza wpinka znajduję się dość wysoko, a do pokonania mamy przewieszony boulderek, chwytem startowym jest dobry podchwyt z którego musimy wysoko zadac w kierunku rysy.

Rysa stanowi serię bardzo dobrych odciągów, a glowną  trudnością drogi jest brak ewidentnych stopni. Musimy ciągle niwelować siły, które chcą nasz wyrzucić (jak otwierające się drzwi) i wykorzystać tarcie skały aby pojsc dalej (odczułem to miejsce jako głowny crux drogi). Przemieszczamy się rysą i bardziej połogim terenem aż do jej końca, gdzie z pomocą gorszych chwytów siegamy do póki, ograniczonej od góry bambułką. 

Z półki  kontynuujemy: tutaj 2 opcje:  na wprost przez rynnę (mijając bambułę po prawej stronie). Jednak nie widziałem tam możliwośći ustawienia się do ruchu.  Wyszedłem wiec bezpośrednio przez przewieszkę, nieco z prawej strony. 

Podsumowanie

Subiektywnie: Dialog, Obłęd i Linia Życia zasługują na solidne 4/5 gwiazdek, i kazda gwarantuje fajne wspinanie i radośc po przejsciu.

A po treningu można wskoczyć do pobliskiej rzeki.

Głosy gości / Wystaw ocenę
[Razem: 2 Średnia ocena: 5]