Na głównej ścianie mamy drogi długie na około 30 metrów i – co ważne – nie znajdziemy tutaj zbyt wiele łatwego wspinania. Osoby początkujące albo Ci, którzy chcą dobrze dogrzać palce przed trudniejszymi wstawkami, mogą zacząć od Małej Zegarowej lub Turni Kursantów.
To zresztą fajna cecha tego rejonu – każdy znajdzie tu coś dla siebie, ale będzie trzeba się rozdzielić.
Turnię Kursantów już opisałem. Byłem tutaj we wrześniu 2020, i nie mogę uwierzyć, że miałem dłuższe włosy 😀
Mała Zegarowa

Mała Zegarowa może nie powala urodą, ale znajdziemy na niej trzy całkiem niebanalne drogi:
- Laskowik VI.1
- Relaks z wędką VI+
- Prawica VI.1+
Uwaga: na Portalu Górskim dwie pierwsze drogi są zamienione nazwami. Czy ma to jednak jakieś większe znaczenie? Zrobiłem obie i… szczerze mówiąc, nie pamiętam w nich niczego szczególnego. 😄
Jedynie Prawica wyglądała naprawdę ciekawie, ale ją zostawiam sobie na kolejny raz. Jeden małego wzrostu wspinacz, narzekał na brak chwytów pod okapem, chyba zasięg tu pomaga.
Pierwsza Lewa VI.1+
Przejdźmy od razu do konkretów.



Moim skromnym zdaniem w tej wycenie spokojnie TOP 5. Klasyk jakich mało.
Ma górski charakter i naprawdę piękną, ciekawą linię. Zaczyna się bulderkiem, którego – notabene – dobrze jest się nauczyć, jeżeli będziemy chcieli (a przecież na pewno będziemy chcieli 😎) wstawić się w Wehikuł Czasu VI.3, ponieważ obie drogi mają wspólny start.
Kluczową rolę odgrywa dziurka na lewą rękę. W kolejnej sekwencji posłuży nam ona za podchwyt, kiedy tylko trochę wyjdziemy na nogach. Dzięki temu możemy sięgnąć prawą ręką wyżej i pokonać bulderek.
Po chwili meldujemy się na dużej półce. W lewo odchodzi nasza Pierwsza Lewa, a w prawo Wehikuł Czasu.
Dalej kierujemy się zgodnie z przebiegiem odpękniętej płyty, a następnie rysy – czyli po skosie w lewo, w stronę kantu skały. Ten fragment trochę przypomina mi Filar Cimy.
Drugi crux znajduje się właśnie na tej płycie. Musimy przetrawersować ją w lewo, łapiąc potężne odciągi. Bardzo fajny, górski fragment wspinania.
Udało mi się nawet zrobić zdjęcie Kacpra, kiedy pokonywał ten fragment na wędkę. Ja w tym czasie znajdowałem się już na kancie – na jeszcze jednej drodze na lewo.

Po drugim cruxie właściwie nic nie powinno nas już zaskoczyć. Zostaje nam tylko trochę powietrza pod nogami i około 30 metrów świetnego wspinania.
Wehikuł Czasu zostawiam sobie na kolejny raz. Kolejka przy drogach zaczęła się już robić długa, więc postanowiliśmy przenieść się na Filar Wyklętych, oddalony zaledwie o jakieś 20 metrów.
Jest tylko jeden problem…
Zegarowe mają jedną istotną wadę – potrafią być naprawdę zatłoczone w weekend.
Wspólny start Pierwszej Lewej i Wehikułu Czasu dodatkowo komplikuje sytuację. No nic. Trzeba trochę doładować i następnym razem od razu ruszyć na Czasoprzestrzeń VI.3+, która stanowi już całkowicie odrębną linię.
A co z wyceną?
Nie uważam, żeby Pierwsza Lewa była w górnej granicy wyceny jak to czasem się zdarza. Cruxy nie są technicznie trudne. Weszła mi OS-em i czułem delikatny zapas. Moim zdaniem jest dobrze wyceniona,
A przede wszystkim daje dokładnie to, czego oczekuję od takiej drogi: świetną linię, ciekawe ruchy i trochę górskiego charakteru.
Parking

Łatwo tam trafić, wystarczy skierować nasz środek lokomocji ku miejscowości Smoleń.
Parking: (Google Maps)
Samochód pozostawiliśmy na prywatnym parkingu. Piszę “prywatnym”, ale będąc z Wami całkowicie szczerym, muszę nadmienić, że teren nie jest nawet ogrodzony, po prostu siedzi tam Pan w średnim wieku, który pobiera od kierowców myto.
Aha, i za parking zapłaciłem 20 zł. 🙁
Kiedyś płaciłem 5 zł, ale jak to mówią “tanio już było” 😂
Zegarowe - skały z górskim charakterem ⭐
Related posts
SKLEP
- 2x CHWYTO pocket! PROMO!
170,00 złOriginal price was: 170,00 zł.110,00 złCurrent price is: 110,00 zł.
WESPRZYJ JEDNĄ LINĘ
Dzięki Twojemu wsparciu mogę spokojnie tworzyć kolejne artykuły, a Ty możesz czytać blog bez reklam. No i w ogóle sprawiasz, że mam motywację, bo ktoś to docenia! ❤️


Bądź na bieżąco